„[…] jest pani młodą, silną kobietą, byle deszcz i chlapa pani nie złamie! – powiedziała, otulając się szczelniej szalikiem. – Chyba że nadal będzie pani biegać bez nakrycia głowy, wtedy to i młodość nie pomoże. Właśnie, może pani przy okazji powie, o co chodzi z tymi czapkami i szalikami? Dlaczego młodzi ludzie bronią się przed nimi jak przed zarazą? Wprawdzie ja też podobno byłam kiedyś młoda i niby powinnam pamiętać takie szczegóły, ale to było tak dawno temu, ze zastanawiam się, czy sobie tej młodości zwyczajnie nie wymyśliłam. – Ledwo widoczny figlarny uśmiech przemknął po jej twarzy.

- Niestety, w tym pani nie pomogę – odparła ze śmiechem właścicielka pensjonatu. – Trzeba by zapytać moją córkę Marysię. Ona jest w tej właściwej fazie młodości.

- Właściwej fazie młodości? – Pani Leontyna zdziwiona uniosła siwe brwi. – A jaka jest niewłaściwa?

- No, jest jeszcze ta faza, którą Magda Umer nazwała młodością stabilną. I my, pani Leontyno, się do niej właśnie zaliczamy. – Majka prychnęła śmiechem.

- Straszna z pani trzpiotka! Niby pani i ja razem? Przecież pani ledwo od ziemi odrosła! Ale o czym to mówiłyśmy? A, o czapkach! Niech się pani lepiej ubiera, pani Maju, wtedy nie trzeba się martwić pogodą! […]

-Pani Leontyno, jeżeli chodzi o czapki, szaliki i młodość, to chyba jest taki zimowy konflikt pokoleń, który był, jest i będzie – wysapała, odgarniając z twarzy kosmyki włosów. „ 

Magdalena Kordel "Sezon na cuda"

 

 

 

Za moich czasów było inaczej

 

 

 

Słyszeliśmy to my, słyszeli to nasi rodzice, dziadkowie zapewne też, a możliwe że i my będziemy tak mówić naszym dzieciom (a na pewno wnukom). Dorosłym nie tylko wydaje się, ale są wręcz przekonani, że ich młodość była zupełnie inna. Ale patrząc na nią z innej strony można dostrzec bardzo wiele podobieństw. Gdyby ich nie było, to słynne powiedzenie „za moich czasów…” dawno przestałoby być używane.

 

 

Nie mamy wpływu na bieg czasu, a wraz z nim w coraz szybszym tempie zmienia się całe nasze otoczenie, co niestety może doprowadzić do sytuacji, w której dochodzi do tego, że przedstawiciele różnych pokoleń nie potrafią zrozumieć siebie nawzajem. Rzeczywistość w której żyjemy ciągle się zmienia, a my musimy w niej żyć – w społeczeństwie w którym z zgodny sposób powinno wspólnie funkcjonować kilka pokoleń. Nie zawsze jednak nam to wychodzi. W czym tkwi problem? Czy to młodzi ludzie kierują się w życiu nieodpowiednimi wartościami, wskutek czego zachowują się niewłaściwie. Czy jednak może to starsze pokolenie wciąż pozostaje w tyle za młodszym i dlatego go nie rozumie, a co za tym idzie nie widzi w nim miejsca dla siebie?

 

 

 

Konflikt pokoleń w relacjach rodzinnych

 

 

 

Z punktu widzenia socjologii rodzinę można traktować jak instytucję, w której punktem odniesienia są pełnione w niej role, czyli wzór lub sposób pewnych zachowań. Jest to również układ w którym  pomiędzy należącymi do niego jednostkami zachodzą określone interakcje w wyniku których jednostki te komunikują się ze sobą, efektem czego jest wspólne określenie przez nie wzorów norm i wartości.

 

 

Biorąc pod uwagę tempo, w jakim zmianom ulega otaczająca nas rzeczywistość nieuniknione staje się ciągle występujące przewartościowanie świata poszczególnych pokoleń. Konsekwencją tego może być sytuacja podczas której przedstawiciele poszczególnych pokoleń wyznają różne od siebie wartości, ponieważ jedno z nich pozostaje w tyle lub wyprzedza świat wartości drugiego pokolenia. Zazwyczaj do nieporozumień w rodzinie dochodzi w sytuacji, kiedy młody człowiek zaczyna kwestionować wartości wyznawane przez osoby, które do tej pory były dla niego wzorem.

 

 

 

 

Najczęstsze przyczyny konfliktów w rodzinie

 

 

 

 

Bardzo częstą przyczyną konfliktów międzypokoleniowych są niewłaściwe relacje występujące pomiędzy członkami rodziny. To, jakie są postawy rodziców wobec ich dzieci niesie za sobą duże konsekwencje. Przykładowo, jeśli rodzice wykazują się zbyt dużą opiekuńczością, starają się za bardzo kontrolować niemal każdy aspekt życia dziecka, nie pozwalają mu dorosnąć i usamodzielnić się, może to doprowadzić do zaburzenia prawidłowych relacji między nimi, a to z kolei prędzej lub później prowadzi do konfliktu. Ten sam efekt wywołują również odwrotne zachowania, jeśli rodzice są zbyt liberalni, niekonsekwentni lub w niewystarczający sposób interesują się swoimi dziećmi.

 

 

Konflikty w rodzinie bardzo często są konsekwencją niewłaściwej komunikacji występującej między poszczególnymi członkami rodziny. Najważniejsze jest to, aby być wobec najbliższych osób szczerym i żeby nie zamykać się na drugą osobę. Niestety zakłócenia w wymianie informacji występują bardzo często i to ze strony nadawcy, jak i odbiorcy. Zakłócenia te najczęściej dotyczą takich kwestii jak: prawidłowe zrozumienie wzajemnych intencji, nadawanie właściwych znaczeń wypowiedzi, czy też odczytywanie sygnałów niewerbalnych. To, w jaki sposób przebiega komunikacja w rodzinie zależy w dużej mierze od relacji rodzinnych, atmosfery w niej panującej, więzi łączących jej poszczególnych członków oraz postaw rodziców wobec swoich dzieci. Oczywiście nie można pomijać wpływu, jaki mają na nią cechy osobowościowe wszystkich członków rodziny. Tutaj należy zwrócić szczególną uwagę na takie cechy jak egocentryzm, autokratyzm oraz zbytni krytycyzm wobec innych, które szczególnie źle wpływają na proces komunikacji w rodzinie.

 

 

 

Konflikt pokoleń – czy jest nieunikniony?

 

 

 

Nie ma rodzin w których nie ma i nie było żadnych konfliktów. Jest mnóstwo rodzin, w których wszystkie relacje między członkami rodziny są prawidłowe, ale nawet wtedy trzeba liczyć się z tym, że prędzej lub później idący ciągle do przodu i zmieniający się świat wartości wymusi sytuację, w której ktoś stanie w opozycji do innego członka rodziny.

 

 

Konflikty nie zawsze są czymś negatywnym, jeżeli są konstruktywne mogą wnieść więcej dobrego niż złego. Czasami, żeby stać się osobą w pełni samodzielną konieczne jest ustalenie swoich własnych wartości, a to z kolei wiąże się z włączeniem w pewien schemat wartości zupełnie nowych, a wyłączenie z niego innych, które do tej pory były wpajane. W tej sytuacji zazwyczaj dochodzi do niszczenia pewnych struktur i wartości wyniesionych z domu rodzinnego. Nie zawsze jednak wiąże się to z ich zupełnym odrzuceniem. Czasem po prostu zostają one lekko zmodyfikowane, a innym razem staje się tak, że po pewnym czasie znów się do nich powraca i uznaje, ze wciąż są one najważniejsze.

 

 

 

 

Autor: Agata Ząbek

Konflikt pokoleń

28 listopada 2019

Copyright 2017 | Created with WebWave

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Formularz został wysłany - dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

28-160 Wiślica

Jurków 71

NIP 6551907012

tel. 737 189 631

tel. 737 189 632

ADRES

MENU

Jesteśmy dynamicznie rozwijającym się zespołem profesjonalistów, posiadających pasję i doświadczenie w tym, co robią. Dbamy o to, aby stale się rozwijać i podnosić nasze standardy, dzięki czemu jesteśmy w stanie zaoferować usługi na naprawdę wysokim poziomie. 

O FIRMIE

Sprawdź naszą politykę prywatności